• Wpisów:491
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:288 dni temu
  • Licznik odwiedzin:14 259 / 2168 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj spotkałam K. przy jego uczelni ja tam byłam na kursie, on studiuję. Dziwne było spojrzeć sobie w oczy po tym co działo się po Nowym Roku i cały styczeń do ferii. Jakoś dałam radę. Pogadaliśmy chwilę, potem szybki papieros. M.
 

 
cross my heart, hope to die
to my lover
I’d never lie
he said be true,
I swear, I’ll try!
In the end
it’s him and I
He’s out his head, I’m out my mind
We got the love, the crazy kind
I am his, and he is mine
in the end it’s him and I
 

 
"Leave me out with the waste
This is not what I do
It's the wrong kind of place
To be thinking of you
It's the wrong time
For somebody new"
 

 
Przez ostatni miesiąc było bardzo źle, głowa mi wybuchała, na szczęście mam lekarstwa, które troszkę pomagają. Wyniki już coraz lepsze. Rezonans też wyszedł okej.M.
 

 
 

 
Na początku drugiej klasy liceum poznałam chłopaka, który był w równoległej klasie i w sumie była to znajomość na cześć cześć, ale od listopada zeszłego roku zaczęliśmy na siebie wpadać na imprezach i jak to na imprezach (wspólne picie, pójście na papierosa) itp. Miałam wtedy jeszcze chłopaka i jak to ja chciałam być okej wobec obu stron i pozostawiłam tego jakże uroczego chłopaka we friendzone'ie.
M.
 

 
Właśnie kochani nie ma co się poddawać trzeba wierzyć w to, że marzenia się spełniają. Warto wiedzieć, że trzeba czasem im też pomóc. Powiecie pewnie, że nie wiem o czym piszę, bo co mi się niby spełniło?
A to, że dostałam od mamy wymarzony samochód. Ma trzy lata więc jest nowiutki praktycznie i jest prześliczny. Tak to tylko rzecz, ale dzięki tej rzeczy mogę jeździć na moją ukochaną wieś, kiedy tylko będę chciała. M.

zdjęcie z:https://www.bing.com/images/search?view=detailV2&;ccid=D4hYZDQN&id=476E239E1A0BEAA86A5CB7B7B2EB5897A525284D&thid=OIP.D4hYZDQNOi7XxP41HPWKowEsDh&q=opel+corsa+d&simid=608025563866138035&selectedIndex=16&ajaxhist=0
(moje auto jest pięciodrzwiowe, ale wygląda poza tym tak jak to)

 

 
You could leave it all behind
Sometimes being blind is fine
If all you want is nothing at all
You could always try again
It hurts too much to know we've reached the end
Cause we'll never be just friends...
  • awatar Ron&Hermiona: Meeega nuta! <3 Ja właśnie godzinę temu założyłam bloga! W wolnej chwili serdecznie zapraszam Cię do siebie! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Właśnie wróciłam po miesięcznym pobycie na wsi i tak bardzo boli mnie serce, że nie mogłam tam być dłużej, ale niestety... To tutaj we Wrocławiu jest moje życie, tam mam tylko wspaniałe wspomnienia i odpoczynek. Te wakacje były świetne. Odpoczęłam w gronie moich najlepszych przyjaciół. Robiliśmy dosyć szalone rzeczy, a nawet można powiedzieć, że głupie, bo ryzykowaliśmy życiem, nawet jedno z nas miało szybki transport karetką do szpitala, ale nie żałujemy ani jednej chwili. Nocne spacery, picie, śmiech, wycieczki nad wodę, do miasta, rowery. Wszystko razem. Teraz przyjeżdżają do mnie na sylwestra. Będzie idealnie. Ostatni mój sylwester nie przyniósł mi dobrych odczuć, ale ten zmieni moje nastawienie. Zresztą sylwester to tylko dzień, ale spędzony w gronie przyjaciół będzie czymś wyjątkowym. Cała czwórka. Razem. Wracając do tematu... Wakacje 2017 były idealne. Teraz pozostało wywołać zdjęcia i dodać do mojej kolekcji na ścianie. Następne wakacje będą jeszcze lepsze.

Mam nadzieję, że wasze wakacje również były udane. M.

zdjęcie z: http://favim.pl/image/4267871/

 

 
Witajcie!
Właśnie siedzę sobie w apartamencie na Helu i stwierdziłam, że uruchomię laptopa i coś napiszę.
Nie pisałam długo, bo byłam na rodzinnej wsi, a tam ciężko o zasięg a tym bardziej internet. Teraz na tydzień przyjechałam tutaj, a w od przyszłego piątku do połowy sierpnia trzymam wartę na wsi z dziadkami, ale bardzo się z tego cieszę, że mogę im pomóc. Poza tym mam tam przyjaciół więc nie tylko obowiązki i pomoc, ale też przyjemności.
Co do tytułu wpisu...
Ostatnio przeglądając internet wpadłam na ten cytat i na początku nie widziałam w nim nic szczególnego, ale po dłuższym zastanowieniu zauważyłam w nim głębszy kontekst. Przecież każdy z nas robi wiele rzeczy, których potem żałuje, bo były bez sensu. Nie przyniosły oczekiwanego skutku. Myślę, że każdy z nas nieświadomie robi coraz to więcej rzeczy na szybko zanim okaże się, że to bez celu. Z jednej strony powinniśmy robić to co ma sens, a z drugiej skąd mamy wiedzieć? Często jesteśmy zaślepieni. Dlatego uważam, że powinniśmy robić to co mówi nam serce, ale słuchać się też rozumu, bo uczucia często prowadzą do tego "braku sensu", a rozum może je jakoś ukierunkować. Myślcie, zastanawiajcie się, ale nie za długo, bo każdy dzień, miesiąc, rok ma swój koniec, a co za tym idzie nasze życie też. Smutne, ale prawdziwe. Pamiętajcie tylko, że czego byście nie zrobili, to wasze życie zawsze ma sens, bo codziennie otaczają nas wspaniali ludzie. Otacza was wspaniały świat, a to jest coś więcej niż sens lub cel. Trzymajcie się M.

zdjęcie z:
http://favim.pl/image/4163316/

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dokładnie. Nie możemy oczekiwać, że coś w naszym życiu zmieni się od tak. Musimy na to poczekać, ale jednocześnie na to pracować. Czasami ciężej niż nam się wydaje. Uwierzcie mi, że warto. Jeśli miałabym wam opisać to jak wiele rzeczy w swoim życiu musiałam zmienić od stycznia, ile było gorszych chwil, jak walczyłam, aby wrócić do normalnego życia to nie wiem czy starczyłoby mi dnia na to. Teraz po ponad 6 miesiącach mogę z pełną świadomością powiedzieć wam, że było warto. Kocham moje życie, którego tak nienawidziłam. Akceptuję samą siebie i innych. Walczcie. M.

zdjęcie z:
https://www.tumblr.com/search/blond%20dziewczyna
 

 
Jestem taka szczęśliwa. Zdałam dzisiaj za pierwszym razem egzamin praktyczny na prawko. Wszystko popłacone. Teraz tylko czekać na plastik i w drogę. Stresowałam się okropnie, ale gdy wsiadłam do samochodu, wiedziałam że umiem jeździć i zdałam. Czuję się już bardzo pewnie za kółkiem. Teraz tylko czekać na samochodzik i w tripy. Jutro wyjeżdżam do mojego kochanego raju na ziemi. Mam nadzieję, że wasze wakacje lub czas wolny (jeśli pracujecie) mija równie dobrze jak to jest u mnie. M.

zdjęcie z:
http://mklr.pl/szukaj/kobieta/page/27


  • awatar ForeverInMyHeart: @Find Your Soul: Uwierz, że zleci tak szybko, że nawet się nie zorientujesz. Dziękuję :) M.
  • awatar Find Your Soul: Gratuluję! :D Ja właśnie teraz chodzę na prawko, ale mam dopiero wyjeżdżone 12 godzin, więc do egzaminu jeszcze trochę zostało :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W nocy z piątku na sobotę byłam na imprezie, którą uwielbiam. Byłam na niej też rok temu i to wtedy się w niej zakochałam. W tym roku był totalny ogień. Poznałam wielu świetnych ludzi, wytańczyłam się i stanowczo zwiększyłam swoją tolerancję na alkohol. Widziałam go, ale myślę że lepiej było, gdy każde z nas bawiło się w swoim towarzystwie.
Oby więcej takich imprez na rozpoczęcie wakacji. Wolność kochani! M.

zdjęcie z:
http://wifflegif.com/tags/67048-strangers-gifs

  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Widzę, że świetnie się bawiłaś! :). Wakacyjne imprezy ( nawet takie mniejsze )ah :D !
  • awatar Hachie: Też uważam, że takie wakacyjne imprezy to świetny sposób na spędzanie czasu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Uwielbiam takie noce jak ta. Wróciłam z miasta, gdzie byłam ze znajomymi na piwie. Uśmiałam się jak nigdy. A teraz mogę grać z moim przyjacielem w naszą ulubioną grę i czerpać radość z takich banalnych chwil. Możecie powiedzieć, że gry to strata czasu. Nie dla nas. My nie tylko gramy. My rozmawiamy o wszystkim co nas trapi, o wszystkich problemach, wspominamy, planujemy i to jest piękne. Zawsze chodziłam wcześnie spać, a od jakiegoś czasu potrafię z nim grać i gadać do 4 nad ranem i spać 3-4 godziny a mimo to jestem wypoczęta. Oby takich nocy było więcej. M.

Zdjęcie z:
http://favim.pl/image/1212041/


 

 
Właśnie wczoraj zdałam państwowy egzamin teoretyczny na prawko. W przyszłym tygodniu zapiszę się na praktykę. Znalazłam ciekawą i dobrze płatną pracę na pierwsze tygodnie wakacji.
Bardzo się cieszę, że wszystko teraz jest tak jak ma być. Cały czas jestem szczęśliwa. Nigdy nie miałam takiego okresu w życiu. Nigdy nikt mnie tak nie potrafił uszczęśliwić poza rodziną. JEST IDEALNIE. Życzę, aby każdy z was miał tak idealnie. M.

zdjęcie z:
https://pl.pinterest.com/explore/tumblr-fotos/


  • awatar ForeverInMyHeart: @Mi ki <3: Dokładnie. Celem powinny być marzenia i pozytywne cele. Trzymam kciuki!!
  • awatar ForeverInMyHeart: @Alex Spring: Dziękuję :)
  • awatar Mi ki <3: Ja ostatnio jestem jakaś przygaszona ale wiem że nadejdą lepsze dni , wesele przyjaciół, wakacje w egzotycznym miejscu itd . byle do przodu ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przepraszam za moją dłuższą nieobecność, ale trochę się działo. Od początku. Na festiwalu było cudownie. Nigdy się tak nie bawiłam. Może w ciągu tych czterech dni spałam z 5 godzin, ale nie czułam żadnego zmęczenia. Zwiedziliśmy praktycznie całą Warszawę. No i mega się wybawiliśmy. Każdy z nas zapamięta to na zawsze. Już wkrótce to powtórzymy. Miałam o tym wszystkim napisać od razu po powrocie, ale mój dziadek wylądował w szpitalu i było z nim bardzo źle. Gdyby nie moja mama, nie byłoby go już wśród nas. Bardzo to przeżyłam psychicznie i fizycznie. Szczególnie fatalną opiekę lekarską, która jest obojętna na cierpienie starszej osoby. Na szczęście zabiegi się udały i dziadek wrócił już do domku. Wkrótce wyjeżdża na rehabilitacje, a co za tym idzie moje wakacje nieco się zmienią, ale dla mnie najważniejsze jest jego zdrowie i życie. Jest najukochańszym mężczyzną na tym świecie. Gdy patrzę na to jak wielką miłością on i moja babcia się darzą to jest nie do opisania. Naprawdę. Gdy jedno było w szpitalu, to to drugie przeżywało szpital w domu. A gdy poszłam jednego dnia z babcią do dziadka do szpitala. Oni bez słów przytulili się do siebie zapominając o wszystkim, a dziadek powiedział do babci "moja kochana". Zupełnie jak zakochany nastolatek. To piękne. Piękna jest prawdziwa i bezinteresowna miłość. Ich już trwa 55 lat. Spędzałam z nim szpitalu po kilka godzin dziennie. Spałam u babci żeby nie była samotna i w sumie to odizolowałam się od życia towarzyskiego i w ogóle od życia, ale nie żałuję. Dla nich zrobiłabym wszystko. Tak jak oni to robią dla mnie od 18 lat.
W sprawach sercowych dużo się pozmieniało. Chyba szczęście się do mnie uśmiechnęło, ale nie chcę niczego zdradzać. Będzie co ma być. Przez ten cały czas mogę liczyć na moich przyjaciół, którzy nie odstąpili mnie na minutę. Albo dzwonili, albo pisali, albo po prostu byli obok. Dziękuję Wam. M.

zdjęcie z:http://www.wiadomosci24.pl/artykul/serce_nie_ma_zmarszczek_223265.html

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem taka szczęśliwa. Jeszcze tylko trochę i będzie cudownie. Zbliżają się najpiękniejsze dni mojego życia i nikt ani nic tego nie zepsuje. Może mnie nie być przez parę dni, ale jak wrócę to opowiem wszystko. M.
 

 
Odpowiedź jest prosta. Jesteśmy samotnymi dzieciakami, które chcą i wierzą, że beztroskie życie w szczęściu istnieje...M.
 

 
  • awatar ForeverInMyHeart: @gość: Komentarze od gości nie będą otrzymywały odpowiedzi bądź będą usuwane. Więc albo załóż konto albo nie pisz. M.
  • awatar Gość: Cieszmy sie :) tylko jak mam wyrazić swoją radość by przypadkiem i niechcący kogoś nie dotknąć? Przyznam, że sie troche boję.. Bo chcem dobrze a wychodzi jak zwykle, ech, może lepiej zapisze sie do gangu Olsena xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"I just feel like
I won't get you
Out of my mind
I feel loved
For the first time
And I know that it's true
I can tell by the look in your eyes..."
 

 
"And I want to tell you everything
The words I never got to say the first time around
And I remember everything
From when we were the children playing in this fairground
Wish I was there with you now"
 

 
Dzisiaj jest ostatni dzień...Ostatni dzień mojej niepełnoletności. Ostatni dzień mojego beztroskiego życia. Cudowne dzieciństwo i szczeniackie zachowania odejdą w historię. Zaczną się "dorosłe" problemy, coraz mniej czasu, spontaniczności i adrenaliny.
Ale nie o tym chcę pisać w tym poście.
W tym poście z całego serca chciałabym podziękować wszystkim tym, którzy sprawili, że te 18 lat było cudowne, pełne szczęścia, miłości i wsparcia. Wszystkim tym, którzy kopali mnie w tyłek jak coś robiłam źle i chciałam się poddać, którzy otaczali mnie uczuciem lub miłością. Dzięki wam jestem tutaj, gdzie jestem.
Dziękuję mojemu kochanemu Bratu, cudownym Dziadkom, Tacie, wspaniałym Wujkom, Kuzynom, Przyjaciołom, D. i wszystkim, którzy byli przy mnie przez te lata i dzięki, którym mam cudowne wspomnienia.
Przede wszystkim dziękuję Tobie Mamo. Za to, że mnie urodziłaś, za to, że siedziałaś przy moim inkubatorze i mówiłaś do mnie "Moja mała dziewcynecko". Za to, że znosiłaś moje częste wtrącanie się i pyskowanie. Za to, że mnie wychowywałaś i dalej to robisz. Za to, że nigdy nawet gdy było źle niczego mi nie brakowało. Za to, że uświadamiałaś mnie i pokazywałaś co jest dobre a co niekoniecznie. Za to, że gdy cierpiałam, bo nie słuchałam twoich rad-Ty mnie nie krytykowałaś, lecz po prostu przytulałaś i byłaś. Za to, gdy moje życie było w takim okropnym dołku, że chciałam się zabić, Ty wyciągnęłaś do mnie rękę i małymi kroczkami mnie z niego wyciągnęłaś. Za to, że zawsze we mnie wierzyłaś i wierzysz. Za to, że zawsze chroniłaś mnie z całych sił przed wszystkim co złe. Za twoją największą, bezcenną i bezinteresowną miłość. Kocham Cię Mamo. M.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przepraszam za moją nieobecność, ale miałam dużo pracy przez ostatnie 29 dni.
Staram się nie rozpamiętywać przeszłości. Wszystkim co mi zawinili wybaczyłam, bo boję się, że mogą nie zdążyć z prośbą o to. Liczę każdą sekundę, dzień i teraz zauważam wszystko co mnie otacza, wszystko to jest wspaniałe. Będę walczyć jeśli będzie źle. Dzisiaj mija 15 lat mojej przyjaźni z D. Nigdy mnie nie zawiodłeś. Dziękuję. Kocham Cię(dobrze wiesz w jaki sposób). Chyba będziesz ostatnią osobą, której to mówię. M.
 

 
Robię wszystko, aby zapewnić sobie przyszłość, ale jednocześnie nie wiem po co to robię, skoro nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek kogoś znajdę, czy ktoś sprawi, że będę tak się czuć tak jak przy nim? Czy będzie ktoś, komu będę w stanie z całego serca powiedzieć, że go kocham? Czas pokażę. M.

 

 
Tak bardzo krąży mi po głowie ww. cytat. Nie wiem dlaczego świat jest tak zbudowany, dlaczego ja jestem taka a nie inna, że nie potrafię tracić uczuć do ludzi, którzy mnie skrzywdzili najbardziej na świecie, bo zarazem będąc z nimi byłam szczęśliwa. To jest taka hipokryzja, że aż szkoda o tym gadać... Mogę z nimi zerwać kontakt, mogę nie rozmawiać, mogę starać się żyć, ale nigdy nie potrafię być wredna lub mściwa wobec tych osób. Moja babcia zawsze mówiła, że ludzie są tylko ludźmi i popełniają błędy, za które muszą ponieść swoje konsekwencje, bo takie jest życie, ale nigdy nie wolno być mściwym, bo nigdy nie wiadomo, co my komuś zrobimy w przyszłości, a wybaczenia potrzebuje każdy. Kocham Cię Babciu. Z całego serca. M.